W piątek giełdy europejskie rozpoczęły handel spokojnie, w oczekiwaniu na odbicie, jakie miało nadejść w USA po dwóch dniach spadku. Jednak na przeszkodzie stanęły dość niejednoznaczne dane, które napłynęły ze Stanów Zjednoczonych.
W mediach i publikacjach związanych z finansami zagadnienia podatkowe pojawiają się niezwykle często. Jedni wychwalają ten wynalazek, inni jednoznacznie go potępiają. Niezależnie od tego kto ma rację, fakt pozostaje faktem, że podatki pozostaną częścią krajobrazu biznesowego jeszcze przez długi czas. Dlatego zamiast się na nie obrażać, lepiej się zapoznać z ich sposobem funkcjonowania.
Rząd przyjął projekt zmian do tzw. ustawy o radach pracowników. Przewidziano w nim, że pracownicy młodociani będą wliczani do liczby zatrudnionych, od której zależy stosowanie ustawy. Doprecyzowano kilka budzących wątpliwości przepisów, m.in. że rada pracowników będzie działać dalej nawet, gdy w okresie kadencji zatrudnienie spadnie poniżej poziomu, od którego zależało jej powołanie.
Dopuszczenie pracownika do świadczenia pracy po rozwiązaniu umowy o pracę na okres próbny, polegające na dowożeniu do pracy samochodem służbowym, zapewnieniu pobytu w hotelu oraz wyżywienia, a przede wszystkim akceptowaniu wykonywania przez niego pracy pod nadzorem, oznacza, iż między stronami doszło do nawiązania stosunku pracy na czas nieokreślony.
W praktyce wiele problemów sprawia właściwe rozliczenie i udokumentowanie dostawy towarów dokonanej wraz z ich montażem. O tym, czy materiał może wchodzić do wartości usługi, czy też czynność należy rozbić na dostawę towaru i świadczenie usługi, decyduje rodzaj czynności oraz etap, na jakim jest dana czynność wykonywana.
Roczne zeznania podatkowe nie uwzględniają wygranych pieniężnych i nagród. To organizatorzy konkursu są zobligowani do potrącenia podatku wygrywającemu i rozliczenia go z fiskusem. Nie każda jednak wygrana podlega opodatkowaniu.
Za miesiąc upływa termin rozliczenia podatku dochodowego z fiskusem. Dane, zamieszczone przez “Rzeczpospolitą” wskazują, że, do tej pory do urzędów skarbowych wpłynęło jedynie 50% deklaracji. Zdaniem urzędników, tak małe zainteresowanie może być spowodowane faktem, że w tym roku podatnicy muszą więcej dopłacić fiskusowi, natomiast lista przypadków, w których można dokonać odliczenia, znacznie się zmniejszyła.